Noworoczny obiad z gwiazdami 2014 (216 zdj.)
11 stycznia 2014 , fot. Jacek Kurnikowski, Dariusz Gałązka/AKPA
Strona:
Relacja z wydarzenia» Noworoczny obiad z gwiazdami
Są takie dni w roku, gdzie gwiazdy błyszczą swym najpiękniejszym i najcieplejszym blaskiem. Ogrzewają nim tych, którzy na co dzień nie mają tyle szczęścia. Jak co roku śmiech, gwar i radosne rozmowy rozbrzmiewały w restauracji Jeff's w Warszawie. Dwie wspaniałe kobiety Verena Jarczyńska i Bogna Sworowska przy pomocy całego zastępu Świętego Mikołaja przygotowały największy obiad w Polsce. Przyjechały na niego dzieciaki z domów dziecka z całego kraju. Na scenie śpiewała Natalia Kukulska, grał Marcin Wyrostek, a tańczyła Mandaryna. W wypełnionej po brzegi restauracji gwiazdy nie próżnowały ani przez chwilę. Z uśmiechem rozdawały autografy, robiły pamiątkowe zdjęcia, serwowały frytki, hog-dogi nie szczędząc przy tym czasu ani cierpliwości na długie, ważne i te mniej poważne rozmowy. Wygłupianie było wręcz wskazane, czemu dała upust Małgorzata Socha. Młoda mama świetnie się bawiła, bo jak przyznała, w każdym z nas jest dziecko, a dziecięca szczerość i radość potrafi naładować niejeden akumulator. Okazuje się, że ciekawość dzieci nie ma granic. Chcą wiedzieć dosłownie wszystko o swoich ulubieńcach ze szklanego ekranu, a wiedzę też mają sporą, co wyszło na jaw w czasie rozmaitych konkursów. Do pomocy stawił się każdy kto dostał zaproszenie, m.in. Małgorzata Socha, Edyta Olszówka, Krzysztof "Diablo" Włodarczyk, Beata Tadla, Agata Młynarska, Beata Kawka, Paulina Sykut, Karolina Szostak, Małgorzata Pieńkowska, Michał Piróg, Bożena Dykiel, Dorota Williams, Mandaryna, Dorota Gardias, Marta Kielczyk, Mateusz Damięcki, Matylda Damięcka, Małgorzata Potocka, Piotr Rubik, Małgorzata Zajączkowska, Maciej Jachowski. "Jeśli ktoś oczekuje od nas tego byśmy po prostu byli, to jest najprzyjemniejsze i najlepsze co może się zdarzyć" - powiedział Michał Pieróg. Dorota Gardias z kolei przyznała, że spotkanie z dzieciakami przerosło jej najśmielsze oczekiwania. "Przyznam, że się popłakałam ze wzruszenia. Z każdą minutą czułam jak kumuluje się we mnie coraz większa energia i ciepło płynące od dzieciaków. Każdy z nas potrzebuje chwili zainteresowania, wysłuchania, przytulenia, dobrego słowa, uśmiechu. Choć za oknem jest ponuro, mam nadzieję, że choć trochę ogrzały się serducha dzieciaków". "My dorośli, na co dzień tak bardzo gonimy własny ogon, że zapominamy o tym, co najprostsze i najważniejsze w życiu. U Verena i Bogny nie ma czasu na odpoczynek przy małej czarnej, bo dzieciaki zasypują tysiącem pytań. Jest w nich ciekawość drugiego człowieka i naszej pracy. Kiedy widzi się radość i uśmiech na ich twarzach wszystko inne przestaje mieć w tej chwili znaczenie. Wierzę, że dobro to dar, który dzieląc się pomnażamy i on do nas wraca" - przyznała Beata Kawka. Po południu na dzieci czekała kolejna niespodzianka. Spotkanie w Pałacu Prezydenckim z Anna Komorowską i jej gośćmi, wśród których była Anna Czartoryska-Niemczycka, Joanna Sarapata i Rafał Olbiński.
Strona: